Źródło: samorzad.gov.pl
WOŚP znów udowadnia, że potrafi połączyć rzeczy, które na co dzień stoją po przeciwnych stronach barykady. Pomoc, emocje i polityka? Wbrew pozorom to mieszanka wybuchowa — i bardzo skuteczna.
Jeszcze zanim padnie pierwsze „siema”, a wolontariusze wyjdą na ulice, tegoroczny 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już żyje własnym życiem. I to głośno. Internet huczy, licytacje szybują, a politycy — niezależnie od barw partyjnych — ustawiają się w kolejce z pomysłami, których nikt by się nie spodziewał.
Cel jest jasny: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Chodzi o diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych. Temat trudny, mało medialny? Nic z tych rzeczy. WOŚP wie, jak nadać mu twarz. A czasem nawet nazwisko.
Polityka z ludzką twarzą
Nie ma co udawać — WOŚP i polityka od lat idą ramię w ramię. Jedni mówią: promocja. Inni: realna pomoc. A prawda? Jak zwykle leży pośrodku. Jedno jest pewne — tam, gdzie pojawia się znane nazwisko, pieniądze zaczynają mówić głośniej.
— „Nie licytuję dla polityka. Licytuję dla dzieci. A że przy okazji mogę wejść do KPRM? No czemu nie” — śmieje się pan Michał, jeden z uczestników aukcji.
Złote korki premiera. I drzwi do KPRM
Największe emocje? Bez dwóch zdań propozycja Donalda Tuska. Premier wystawił złote korki piłkarskie z własnym nazwiskiem oraz zaproszenie do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zwycięzca ma usiąść w legendarnym fotelu, wypić kawę i porozmawiać z szefem rządu.
Kwoty? Lecą jak rakieta. Publiczność oszalała. A komentatorzy tylko kręcą głowami, przypominając, że podobna aukcja rok temu dobiła do ponad pół miliona złotych.
— „To nie są zwykłe korki. To symbol. I bilet do świata, którego na co dzień nie zobaczysz” — ocenia politolog dr Anna Kaczmarek.
Źródło: X / @Int_Wydarzenia
Żurek z Żurkiem i rozmowy bez kamer
Ale nie samym złotem WOŚP stoi. Waldemar Żurek poszedł w zupełnie inną stronę. Żurek z Żurkiem — dosłownie. Minister sprawiedliwości zaprasza na dwudaniowy obiad w resorcie. Bez fleszy, bez mównicy. Jest stół, rozmowa i tradycyjna kwaśna zupa.
— „Ludzie chcą autentyczności. Chcą pogadać, zapytać, spojrzeć w oczy” — mówi jeden z wolontariuszy WOŚP. — „I to działa. Licytacje idą jak burza”.
Do tego Bieszczady, sadzenie drzewa, Konstytucja z autografem. Symbolika? Aż bije po oczach.
Rower, samolot i Bałtyk pod skrzydłem
Jeśli ktoś woli ruch i adrenalinę, też znajdzie coś dla siebie. Radosław Sikorski zaprasza na wspólną przejażdżkę rowerową i rozmowę o świecie, a minister nauki Marcin Kulasek oferuje trzygodzinny lot widokowy nad północną Polską.
Są też kolacje, teatr, karaoke, a nawet… pomoc w ogrodzie. Brzmi absurdalnie? Może. Ale działa.
— „Nikt się tego nie spodziewał, a właśnie takie rzeczy wygrywają” — komentuje jeden z organizatorów aukcji.

Źródło: wosp.org.pl
Orkiestra, która wciąż gra na emocjach
WOŚP po raz kolejny pokazuje, że potrafi zamienić rozpoznawalność w realne pieniądze, a emocje w sprzęt ratujący zdrowie i życie dzieci. Politycy? Jedni krytykują, inni chwalą. Ale gdy licznik bije kolejne rekordy, spory schodzą na drugi plan.
Plakaty WOŚP wiszą już w szpitalach, jak w USK-1 PUM w Szczecinie. Odliczanie trwa. Atmosfera gęstnieje. I wszystko wskazuje na to, że znów będzie głośno, kolorowo i bardzo drogo.
Bo może właśnie o to chodzi? Żeby pomagać — nawet jeśli robi się to w świetle reflektorów.
A Ty? Wziąłbyś żurek z ministrem, lot nad Bałtykiem czy kawę u premiera?

Cześć! Nazywam się Robert Żyła i jestem dziennikarzem w RelNews. Na co dzień zajmuję się tworzeniem treści, które pomagają czytelnikom lepiej zrozumieć otaczający nas świat — od aktualnych wydarzeń społecznych po inspirujące historie ludzi z pasją .
W pracy stawiam na rzetelność, klarowność i nowoczesne podejście do informacji. Lubię łączyć klasyczny styl dziennikarski z nowymi formami przekazu — czy to w reportażu, wywiadzie czy analizie.
Najbardziej cenię sobie moment, gdy dobrze zadane pytanie prowadzi do szczerej, poruszającej odpowiedzi. Poza redakcją interesuję się fotografią, mediami cyfrowymi i podróżami — bo wierzę, że każdy nowy kadr i każda rozmowa uczą mnie czegoś o świecie i o sobie..
