Prokuratura w KRS jak burza. „Zabierają wszystko”. Relacja z miejsca, które sparaliżowało Warszawę
Źródło: Adam Burakowski/East News Tego nikt się nie spodziewał. W środowy poranek w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa zrobiło się nerwowo. Drzwi. Korytarze. Szafy. Sejfy. Policja i prokuratorzy weszli zdecydowanie, bez ceregieli. Cel? Akta dyscyplinarne sędziów. Efekt? Polityczna burza, emocje do granic i relacja, która w kilka minut obiegła internet. Wejście bez pukania Według relacji obecnych…
